FORUM - GRZEGORZ WILK


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Książka warta przeczytania.
Autor Wiadomość
nutka 
Super Fan



Ulubiona piosenka Grzesia: płonaca stodoła
Twoje Imie: Kasia
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 1376
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-07, 17:34   

Otto Stemin, Otchłań ciągnie. Kryminał górski

Warszawa, Londyn, Lwów, Tatry, Czarnohora, dwudziestolecie międzywojenne. Niejaki Morris zdradził sekrety angielskiej korporacji Oil Company, czym przysporzył im sporych kłopotów. Dzięki temu Amerykańsko-Argentyńskie Towarszystwo Eksploatacji Kopalń zyskało przewagę. Anglicy chcą się odegrać, kradnąc wynalazek inżyniera Turczyńskiego ze Lwowa, który pracuje dla Amerykanów. Dokumentacja wynalazku została schowana w specjalnym miejscu w willi przyjaciela Turczyńskiego, Lucjana Jesieńskiego. Niestety, jego żona cierpi na chroniczną nieuzasadnioną niczym zazdrość, a wokół wszystkich bohaterów zaczynają się pojawiać dziwni ludzie. Jaki będzie finał tej historii?
Podobnie, jak w innych książkach Otto Stemina, także i tu akcja przenosi się w Tatry oraz w Czarnohorę, co wyróżnia ten kryminał spośród innych powieści tego gatunku napisanych przed 1939 r.

51265918_1847033318758197_6287103136544849920_n.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 94,74 KB

_________________
nutka
 
     
nutka 
Super Fan



Ulubiona piosenka Grzesia: płonaca stodoła
Twoje Imie: Kasia
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 1376
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-07, 17:36   

lenon Różański, Ostatnia gra Normana Kinga.

Warszawa, Katowice, dwudziestolecie międzywojenne. Jerzy Swen otrzymuje wiadomość o otrzymaniu wielkiego spadku po zmarłym kuzynie, Ignacym Compre. W tym celu musi się udać do Katowic. Prędko okazuje się, że jest więcej pretendentów do spadku i każdy ma trudności z dotarciem do katowickiego notariusza. W międzyczasie testament znika. Rozpoczyna się gra ze śmiercią. Czy jej pomysłodawcą jest syn zmarłego, który otrzymał w spadku tylko 1/5 majątku? Wszystkie poszlaki na to wskazują. W sprawę zostaje przypadkowo zaangażowany prywatny detektyw doktor Boman, przyjaciel naczelnika Warszawskiego Urzędu Śledczego. Czy uda mu się ochronić spadkobierców i odzyskać skradziony testament?

51354342_1847033292091533_5563030405591859200_n.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 75,1 KB

_________________
nutka
 
     
nutka 
Super Fan



Ulubiona piosenka Grzesia: płonaca stodoła
Twoje Imie: Kasia
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 1376
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-07, 17:37   

Marek Romański, W walce z Arseniuszem Lupinem.

Warszawa, Łagiewki, dwudziestolecie międzywojenne. Okazuje się, że Arsene Lupin wcale nie zginął w Maroku, tylko przeniósł się z działalnością do Warszawy. Napotkany w klubie Marabutów Francuz Medieval zakłada się z prywatnym detektywem Konradem Wichurą o to, czy słynny złodziej wyprowadzi detektywa w pole, czy ten go prędzej złapie. Już niebawem Konrad Wichura będzie miał trudny orzech do zgryzienia. Jednocześnie kontakt z detektywem Wichurą i komisarzem Wagnerem nawiązuje francuski milioner mieszkający w Polsce, Izydor Bitru. Dostał list z pogróżkami od Arsene Lupina i obawia się o swój majątek. Detektyw i komisarz wyjeżdżają do pałacu w Łagiewkach, aby złapać słynnego złodzieja.

_________________
nutka
 
     
Avena 
Super Fan



Ulubiona piosenka Grzesia: ---
Twoje Imie: ---
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 15797
Skąd: ---
Wysłany: 2019-02-11, 19:54   

Marek Romański „Mord na Placu Trzech Krzyży”
(Kryminały przedwojennej Warszawy)


Warszawa, lata 20. ubiegłego wieku. Leopold Mueckenbrun, zamożny właściciel jednego z dobrze prosperujących domów handlowych, zostaje zamordowany w swoim gabinecie. Podejrzenie o dokonanie bestialskiej zbrodni pada na syna ofiary, bawidamka i lekkoducha Karola Mueckenbruna...

 
     
Avena 
Super Fan



Ulubiona piosenka Grzesia: ---
Twoje Imie: ---
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 15797
Skąd: ---
Wysłany: 2019-02-11, 19:55   

Zenon Różański, Ostatnia gra Normana Kinga



Warszawa, Katowice, dwudziestolecie międzywojenne. Jerzy Swen otrzymuje wiadomość o otrzymaniu wielkiego spadku po zmarłym kuzynie, Ignacym Compre. W tym celu musi się udać do Katowic. Prędko okazuje się, że jest więcej pretendentów do spadku i każdy ma trudności z dotarciem do katowickiego notariusza. W międzyczasie testament znika. Rozpoczyna się gra ze śmiercią. Czy jej pomysłodawcą jest syn zmarłego, który otrzymał w spadku tylko 1/5 majątku? Wszystkie poszlaki na to wskazują. W sprawę zostaje przypadkowo zaangażowany prywatny detektyw doktor Boman, przyjaciel naczelnika Warszawskiego Urzędu Śledczego. Czy uda mu się ochronić spadkobierców i odzyskać skradziony testament?
 
     
Avena 
Super Fan



Ulubiona piosenka Grzesia: ---
Twoje Imie: ---
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 15797
Skąd: ---
Wysłany: 2019-02-11, 19:56   

Daniel Bachrach,
Niebezpieczne poszlaki.





Warszawa, Londyn, Wiedeń, Berlin, dwudziestolecie międzywojenne. Daniel Bachrach był aspirantem Urzędu Śledczego w Warszawie, prowadził sprawy, które opisał w pamiętnikach, w większości nigdy nie wydanych książkowo. W 1917 r. był detektywem kontraktowym londyńskiej policji. W tym tomie publikujemy sześć nieznanych wcześniej opowiadań. Bachrach będzie musiał wyjaśnić problem zagadkowej śmierci poważanego w środowisku warszawskim doktora B., jak także polsko-brazylijskiego przedsiębiorcy i stołecznego lichwiarza. Czy rzeczywiście zbrodnie te popełnili ludzie, którzy pozostawili ślady na miejscu zbrodni? Czy to może splot niekorzystnych dla nich zdarzeń? W tym tomie Bachrach uda się także w podróż po całej Europie Środkowej w poszukiwaniu uciekinierki z możnego rodu. Do opowiadań warszawskich dołączyliśmy dwa niezwykle ciekawe wspomnienia Bachracha z czasu jego pracy w Londynie.
 
     
Avena 
Super Fan



Ulubiona piosenka Grzesia: ---
Twoje Imie: ---
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 15797
Skąd: ---
Wysłany: 2019-02-11, 19:58   

„Nocny gość”



Warszawa lata 70. ubiegłego wieku. Do warszawskich zakładów przemysłowych K-12 przylatuje z Holandii inżynier Erich Lombann. Fachowiec z Amsterdamu został wydelegowany przez firmę REALET z zadaniem przeprowadzenia kontroli ustawień holenderskich frezarek. Ma także nadzorować rozruch tych nowoczesnych maszyn. W stołecznych zakładach prowadzone są również prace nad prototypem turbinowego silnika dwuprzepływowego przeznaczonego do montażu w samolotach naddźwiękowych. Do produkcji silników zostaną wykorzystane właśnie holenderskie maszyny. W czasie kiedy w zakładach K-12 inżynier Lobmann wraz z polskimi kolegami usiłuje dopiąć wszystko na ostatni guzik, na terenie przedsiębiorstwa dochodzi do tragicznego wydarzenia. Wkrótce potem w wykopie przy ul. Zabranieckiej w Warszawie milicjanci natrafiają na zwłoki nieznanego mężczyzny. Funkcjonariusze MO głowią się i troją, lecz nie potrafią sobie poradzić z ustaleniem tożsamości ofiary. Już niebawem okaże się, że te dwa wypadki są ze sobą ściśle powiązane.

Do akcji wkracza jeden z najlepszych oficerów sekcji zabójstw Komendy Stołecznej Milicji Obywatelskiej - kapitan Szczęsny. Przystojnemu, jasnowłosemu oficerowi sekundują znani z innych powieści kryminalnych Anny Kłodzińskiej umundurowani koledzy po fachu, z przyjacielem - majorem Daniłowiczem na czele. Zawsze kiedy zostaje dokonane zabójstwo, na miejscu zbrodni pojawia się również niezawodny doktor Stern. Okoliczności sprawy szybko zmuszają kapitana do nawiązania współpracy z oficerami polskiego kontrwywiadu wojskowego. Kłodzińska stara się jednak podkreślić pewną niezależność i nieszablonowy sposób działania kapitana Szczęsnego.

Czytelnik dość szybko zaczyna domyślać się, kto stoi za wydarzeniami w zakładach i śmiercią mężczyzny znalezionego w wykopie. Dlatego też najwięcej emocji wzbudza gra w kotka i myszkę jaką prowadzi główny podejrzany z depczącymi mu po piętach milicjantami. Tłem akcji są biura i hale fabryczne, podrzędne spelunki i eleganckie warszawskie hotele. Kłodzińska opanowała umiejętność kreślenia klimatycznych scen z udziałem przedstawicieli przestępczego półświatka. W powieści „Nocny gość” warte zauważenia są dwie takie sceny. Jedna zaraz na początku książki, kiedy to wieczorową porą dwóch pijaczków odnajduje ciało zabitego człowieka, i druga, w podejrzanej knajpie o nazwie „Portowa”, do której lepiej samotnie po zmroku nie zaglądać. Powieść ukazała się w 1973 r. W niniejszym tomiku zostało zamieszczone również mało znane i chyba nigdy wcześniej nie publikowane w formie książkowej opowiadanie kryminalne Anny Kłodzińskiej„Skradziona biżuteria”. Polecam.
 
     
Avena 
Super Fan



Ulubiona piosenka Grzesia: ---
Twoje Imie: ---
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 15797
Skąd: ---
Wysłany: 2019-02-11, 19:59   

„Bardzo niecierpliwy morderca”



Warszawa, lata 70. Tuż obok domu przy ul. Niegłośnej znaleziono zwłoki Sławomira Zwardonia. Poprzedniego dnia, z Wisły nieopodal Kazimierza zostaje wyłowione ciało młodej kobiety Niny Kalickiej. Ofiary to zaprzyjaźnieni ze sobą stołeczni dziennikarze. Śledztwem kieruje sympatyczny kapitan MO Jacek Dydowski. W przypadkową śmierć dwójki osób nie wierzy Zbyszek Skubalik, reporter czasopisma „Wiadomości Dnia”. Sceptycznie podchodzący do działań milicji Skubalik zamierza na własną rękę odkryć z jakiego powodu zginęli Zwardoń i Kalicka. Wkrótce Zbyszek zaczyna zdawać sobie sprawę, że sam jest również narażony na śmiertelne niebezpieczeństwo. Tajemniczy morderca dziennikarzy „krąży” bowiem wokół redakcji jego gazety. Nie można także wykluczyć, że za zabójstwami stoi z ktoś zespołu redakcyjnego. Zarówno dziennikarz jak i kapitan zaczynają podejrzewać, że Skubalik mógł nieświadomie wejść w posiadanie jakiejś wiadomości i przez to naraził się nieuchwytnemu prześladowcy.

Akcja powieści „Bardzo niecierpliwy morderca” rozgrywa się głównie w warszawskich mieszkaniach należących do bohaterów oraz w siedzibie redakcji, w której zatrudniony jest Zbyszek. W poszukiwaniu śladów mających związek z zabójstwem Niny Kalickiej, Skubalik wyrusza do Kazimierza nad Wisłą. Odwiedza również niewielką, położoną na Mazurach wioskę. Podstawowym środkiem lokomocji warszawskiego dziennikarza jest popularny wówczas na dziurawych polskich drogach enerdowski trabant. Mimo to akcja dynamicznie przenosi się z miejsca na miejsce. Śledztwo prowadzone jest w czasie sezonu urlopowego, stąd też nie dziwi słoneczny, sielankowy klimat powieści.

Pod względem stylistycznym książka Zuzanny Śliwy nie odbiega od innych kryminałów milicyjnych. Jej zarys powstał prawdopodobnie jeszcze w latach PRL-u. Z informacji zamieszczonych na stronie wydawcy możemy się dowiedzieć, że autorka rozwijała fabułę przez kilka lat. Nie wiem niestety kiedy prace nad książką zostały zakończone, ale przypuszczam, że całkiem niedawno. Główny bohater pozwala sobie bowiem od czasu do czasu na ironiczne komentarze pod adresem oficera prowadzącego śledztwo, co w czasie rządów Gomułki czy Gierka nie było często praktykowane przez autorów kryminałów milicyjnych. Polecam.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 10