FORUM - GRZEGORZ WILK


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Żegnamy ludzi muzyki, kultury, nauki itp.
Autor Wiadomość
Monika 
Administrator


Ulubiona piosenka Grzesia: Il canto del colombo
Twoje Imie: Monika
Wiek: 29
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 4712
Skąd: Poland
Wysłany: 2018-10-26, 14:31   

Eugeniusz Kamiński nie żyje. Aktor zmarł w wieku 86 lat
Eugeniusz Kamiński po raz ostatni wystąpił w filmie "Tygrysy Europy 2" w 2003 roku. Jego głos doskonale znali wszyscy widzowie "Pszczółki Mai", gdzie dubbingował Turkucia Podjadka.


Eugeniusz Kamiński był aktorem o wielkim dorobku zawodowym. Miał na koncie blisko 150 ról filmowych i telewizyjnych. Od wczesnych lat 60. grał też na deskach licznych teatrów w Łodzi i Warszawie.
Eugeniusz Kamiński zmarł w wieku 86 lat

Aktor urodził się 8 listopada 1931 roku w Bydgoszczy, zmarł 15 października 2018 roku. W 1956 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną w Łodzi. Jeszcze w tym samym roku zadebiutował w teatrze. Jego pierwszą rolą filmową był epizod w komedii "Ewa chce spać", gdzie wcielił się w złodzieja Genia "Wytyrycha".

Kamiński był aktorem charakterystycznym, grywał głównie role drugoplanowe. Ma za to na koncie udział w tak kultowych produkcjach jak "Czterej pancerni i pies", "Jak rozpętałem drugą wojnę światową", "Stawka większa niż życie", "Przygody pana Michała" czy "Polskie drogi".

By wymienić jego role w innych znaczących filmach, wystarczy tylko wspomnieć o udziale w "Sekretach Enigmy", komedii "Rzeczpospolita babska" czy przejmującym obrazie z 1982 roku "Matka Królów".
 
     
Monika 
Administrator


Ulubiona piosenka Grzesia: Il canto del colombo
Twoje Imie: Monika
Wiek: 29
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 4712
Skąd: Poland
Wysłany: 2018-11-16, 18:05   

Nie żyje Regina Bielska. Miała 92 lata
Regina Bielska była jedną z największych gwiazd polskiej piosenki lat 50. i 60. Urodzona w Wilnie piosenkarka koncertowała po całej Europie. Była porównywana do popularnej w tamtych czasach peruwiańskiej artystki Ymy Sumac.



Bielska zadebiutowała podczas występu w sopockim Grand Hotelu, potem przez wiele lata byłą związana m.in. z pomorską sceną teatralną. Swoje trasy koncertowe odbywała również po Belgii, Francji czy Związku Radzieckim. Śpiewała także dla pasażerów transatlantyka M/S "Batory". Była żoną muzyka i pianisty Romualda Milnera.

Do największych hitów piosenkarki należą: "Pięciu chłopców z Albatrosa", "Szeptem", "Żyje się raz","Liliowy wrzos", "Czarny Orfeusz" czy "Samotny dom". Za swoje zasługi została uhonorowana w 2013 r. nagrodą Związku Artystów Scen Polskich.

Regina Bielska zostanie pochowana 17 listopada na cmentarzu w Gdańsku Oliwie. Milner poprosił, by uczestnicy uroczystości nie przynosili kwiatów, a zamiast nich wpłacili dobrowolny datek na konto Hospicjum im. św. Józefa w Sopocie.
 
     
Monika 
Administrator


Ulubiona piosenka Grzesia: Il canto del colombo
Twoje Imie: Monika
Wiek: 29
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 4712
Skąd: Poland
Wysłany: 2018-12-18, 18:09   

[b]Nie żyje Kazimierz Kutz. Miał 89 lat[/b




Zmarł wielki Ślązak, reżyser Kazimierz Kutz. Zakochany w śląskiej ziemi bezgranicznie i nie raz bez wzajemności.

Urodził się w 1929 roku w Szopienicach jako syn Franciszka, kolejarza i powstańca oraz Anastazji. Wychowany w robotniczym otoczeniu familoków z powstańczą przeszłością w rodzinie, gdzieś pomiędzy złożeniem broni a walką. Jego rocznik jest prawie kolumbowski - wojnę pamiętał, ale nie na tyle, by sięgnąć po broń.

Kutz zaczął swoją przygodę z filmem w okresie odwilży. Początek jego kariery jako reżysera przypada na rok 1953, wtedy kończy Łódzką filmówkę. To dobry czas dla twórców. Działał w Śląskich środowiskach artystycznych, wykładał na wydziale WRITV UŚ, a w 1981 roku został prezesem Śląskiego Towarzystwa Filmowego, stoi również na czele Porozumienia Środowisk Twórczych Śląskiej Solidarności.

Do 1981 roku był najbardziej znaczącym reżyserem Telewizji Katowice. Gdy padło dziewięciu z Wujka zrezygnował z działalności w ramach protestu. To wydarzenie przyczyni się do powstania arcydzieła kinematografii Śmierć jak kromka chleba, opisując etos pracy górników i ich poświęcenie rozlicza się z tą tragedią. Przedtem powstanie słynna trylogia: Perła w koronie , Sól ziemi czarnej , Paciorki jednego różańca. Przez te obrazy śląskiej endemiczności kulturowej i historycznej Kutz chciał przedstawić reszcie kraju jego ukochany Śląsk, uświadomić wszystkim jego wyjątkowość i uwidocznić wszystkie jego klątwy. Dopiął swego. Filmy Kazimierza Kutza na stałe wpisały się w kanon polskiego kina, a lista jego wyjątkowych dzieł jest długa. Od Krzyża Walecznych-samodzielnego debiutu z 1959 roku przez Nikt nie woła z 1960 , Skok z 1967 Zawróconego z 1994 aż po Pułkownika Kwiatkowskiego z 1995.

Poza karierą filmową angażował się w politykę. Na scenę polityczną wchodzi w 1997 roku, zostaje senatorem IV kadencji i pozostaje nim przez kolejne trzy. Startował jako niezależny lub z własnego komitetu wyborczego, ale przy IV kadencji mandat otrzymał z ramienia Platformy Obywatelskiej. Był postacią kontrowersyjnego intelektualisty na scenie politycznej. To, co mówił było odważne, nie zawsze popularne, często nawet potępiane. Jego szczerość i krnąbrność odbiła się na gronie przychylnych mu osób. Gdy w wywiadzie prasowym opowiedział, o śląskiej “dupowatości” zaskarbił sobie tym kreśleniem wielu wrogów i wielu zwolenników. Bo mowa była o dawnym Śląsku, którego już nie ma, tamtym zapomnianym miejscu na ziemi, niezrozumianym i pozbawionym wartości.

U schyłku życia zdecydował się zebrać wszystkie swoje przemyślenia i refleksje w książce “Piąta Strona Świata”, którą zadebiutował w wieku 81 lat.

Kutz osiadł na Mazowszu, bo choć kochał Śląsk nie znosił jego klimatu. Ten Śląsk, o którym marzył już nie istniał. U schyłku życia los nie oszczędził mu ciężkiej choroby. Przez lata walczył z rakiem prostaty.

Do szpitala w podwarszawskim Józefowie trafił 25 listopada. Wiadomo było, że stan artysty jest ciężki. Kazimierz Kutz zmarł 18 grudnia. W lutym skończyłby 90 lat.
 
     
Beata 
Super Fan


Ulubiona piosenka Grzesia: Il canto del colombo
Twoje Imie: Beata
Dołączyła: 27 Mar 2010
Posty: 4010
Skąd: Łódź, Warszawa
Wysłany: 2018-12-23, 20:28   

Nie żyje Jacek Miler. Zajmował się odzyskiwaniem dzieł sztuki

Zmarł wieloletni pracownik Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jacek Miler - poinformował resort. Miler zajmował się odzyskiwaniem utraconych dzieł sztuki.

Nie żyje Jacek Miler - od 1993 r. związany z MKiDN, w ostatnim czasie dyrektor Departamentu Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Strat Wojennych MKiDN. Odszedł od nas człowiek, który przez 25 lat zajmował się odzyskiwaniem utraconych dzieł sztuki - podkreślił minister kultury Piotr Gliński.

Jacek Miler był historykiem sztuki, absolwentem Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Od 1993 r. pracował w resorcie kultury - w Biurze Pełnomocnika Rządu ds. Polskiego Dziedzictwa Kulturalnego za Granicą, od 2006 r. kierował Departamentem ds. Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą, Departamentem Dziedzictwa Kulturowego, a następnie Departamentem Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Strat Wojennych.

Zarządzał m.in. sprawami wynikającymi z nadzoru ministerstwa nad ochroną dziedzictwa kulturowego za granicą oraz dokumentowaniem i odzyskiwaniem dóbr kultury utraconych w wyniku II wojny światowej. 5 grudnia 2018 r., w stulecie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, został uhonorowany Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

"Odszedł od nas człowiek, który przez 25 lat zajmował się odzyskiwaniem utraconych dzieł sztuki, który z ogromnym zaangażowaniem tworzył instytucjonalne podstawy ochrony polskiego dziedzictwa kulturowego za granicą" - zaznaczył wicepremier Gliński.

Podkreślił, że polska kultura poniosła wielką stratę. "Składam wyrazy głębokiego współczucia Jego Bliskim. Łączę się w modlitwie w Jego intencji" - dodał szef resortu kultury.

 
     
nutka 
Super Fan



Ulubiona piosenka Grzesia: płonaca stodoła
Twoje Imie: Kasia
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 1376
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-12-25, 16:22   

Nie żyje Ryszard Marek Groński
Nie żyje Ryszard Marek Groński. O śmierci pisarza poinformował w sieci Daniel Passent. Groński zmarł w Wigilię, 24 grudnia. Był poetą oraz satyrykiem, a także kierownikiem literackim w Teatrze Syrena oraz Teatrze Żydowskim. Był także autorem scenariuszy do "Misji specjalnej", "Lata dwudzieste...lata trzydzieste" i "Kim jest ten człowiek". Groński miał 79 lat.




Nie żyje wybitny satyryk oraz pisarz Ryszard Groński. Zmarł w wieku 79 lat. O śmierci krytyka poinformował dziennikarz Daniel Passent.

"Był zbyt niezależny, żeby zostać czyimkolwiek pupilem, mimo że tkwił w środowisku artystycznym i mediach, był zbyt skromny, żeby zostać celebrytą, któremu władza przypina ordery. Należał do pokolenia »pancernych motyli« – Jonasza Kofty, Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego, Krzysztofa Teodora Toeplitza. Byliśmy dobrymi kolegami z kabaretu, ze »Szpilek«, z »POLITYKI«, z kawiarni. Wielokrotnie do Niego telefonowałem, zawsze, żeby o coś zapytać – i zawsze znał odpowiedź. Kilka dni po odejściu Kazimierza Kutza to kolejna wyrwa w kulturze polskiej, której prawdziwa historia zostanie dopiero napisana" - napisał na swojej stronie Daniel Passent.

"Współpracował z kabaretami Szpak, Dudek, Pod Egidą. Pisał dla dzieci i dla dorosłych, opowiadania, powieści, utwory dramatyczne i estradowe, interesował się historią literatury polskiej i żydowskiej, którym poświęcił kilka swoich książek. Był także znakomitym komentatorem bieżących wydarzeń i felietonistą. Obdarzony wielkim poczuciem humoru, potrafił być ciepły i sentymentalny, a jednocześnie miał pióro ostre jak strzała" - dodał.

"Był zbyt niezależny, żeby zostać czyimkolwiek pupilem, mimo że tkwił w środowisku artystycznym i mediach, był zbyt skromny, żeby zostać celebrytą, któremu władza przypina ordery. Należał do pokolenia „pancernych motyli” – Jonasza Kofty, Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego, Krzysztofa Teodora Toeplitza" - pisze Passent.
_________________
nutka
 
     
Iza 
Super Fan


Ulubiona piosenka Grzesia: Psalm dla Ciebie
Twoje Imie: Iza
Dołączyła: 21 Lut 2010
Posty: 1763
Skąd: Prawie Warszawa
Wysłany: 2018-12-27, 19:52   

Biskup Tadeusz Pieronek nie żyje

Umarł biskup Tadeusz Pieronek - informuje Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski. Miał 84 lata.



Tadeusz Pieronek urodził się 24 października 1934 r. w Radziechowach koło Żywca. Studiował filozofię i teologię w Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie oraz prawo kanoniczne na KUL w Lublinie, a następnie w Rzymie, gdzie studiował także przy Najwyższym Trybunale Kościelnym, zwanym Rotą Rzymską. Był profesorem prawa kanonicznego. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1957 r. z rąk biskupa Eugeniusza Baziaka, a sakrę biskupią w kwietniu 1992 r. od papieża Jana Pawła II. Jako dewizę biskupią obrał słowa "In veritate" ("W prawdzie"), a jego herb biskupi przedstawia chustę świętej Weroniki.

Od 1992 r. do 1998 r. był biskupem pomocniczym diecezji sosnowieckiej. W latach 1993-1998 był sekretarzem generalnym Konferencji Episkopatu Polski. Od 1998 r. przewodniczył Kościelnej Komisji Konkordatowej.

Bp Pieronek był wykładowcą prawa kanonicznego na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie (dawniej PAT). Był rektorem PAT od 1998 do 2004 r. Jest biskupem tytularnym diecezji Cufruta. W 2005 r. metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz oddelegował bp. Pieronka do kierowania pracami trybunału rogatoryjnego, który przez pięć miesięcy zbierał w Polsce zeznania świadków w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II.

W 2008 r. bp Pieronek otrzymał nagrodę Orła Jana Karskiego za "budzące podziw budowanie Kościoła dialogu i porozumienia oraz odważne przeciwstawienie się ekstremizmom godzącym w ten proces". Jest też laureatem honorowej nagrody "Tygodnika Powszechnego" - Medalu św. Jerzego.


Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/polska/news-biskup-tadeusz-pieronek-nie-zyje,nId,2752606?fbclid=IwAR2f_vvpEc2hHdYwg76BzrMxm8LBbl-49zMB38ziOg32RRqvvQ9V8NQ86To#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
_________________
Iza
 
     
nutka 
Super Fan



Ulubiona piosenka Grzesia: płonaca stodoła
Twoje Imie: Kasia
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 1376
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-12-29, 16:08   

Nie żyje Agnieszka Dymecka. Prezenterka pogody miała 51 lat

Nie żyje wieloletnia prezenterka i szefowa redakcji pogody TVP, Agnieszka Dymecka. Przez długi czas walczyła z chorobą. Miała 51 lat.



Nie żyje wieloletnia prezenterka i szefowa redakcji pogody TVP, Agnieszka Dymecka. Informację o jej śmierci przekazał na Twitterze Poranek TVP Info.
Agnieszka Dymecka miała 51 lat. W latach 1991-2006 była prezenterką pogody w TVP2 po "Panoramie". Później została szefową redakcji Pogody TVP.

Autor: Adrianna Raszyk
_________________
nutka
 
     
Monika 
Administrator


Ulubiona piosenka Grzesia: Il canto del colombo
Twoje Imie: Monika
Wiek: 29
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 4712
Skąd: Poland
Wysłany: 2019-01-12, 17:57   

Irena Dziedzic nie żyje. Miała 93 lata
Znana dziennikarka odeszła jeszcze w zeszłym roku, jednak informacja nie trafiła do mediów.



Dziedzic zmarła 5 listopada 2018 roku, ale dopiero 12 stycznia 2019 roku o śmierci dziennikarki poinformował Andrzej Luter. Na swoim facebookowym profilu napisał:

"Umarła IRENA DZIEDZIC, największa gwiazda polskiej telewizji w czasach PRL. Inteligencja, klasa, perfekcja, zawoalowana złośliwość, ironia - wszystko to fantastycznie łączyła w sobie. Była prekursorką telewizyjnych programów "show"; jej "Tele - Echo" oglądała cała Polska i, trzeba przyznać, że jakby porównać jej programy z dzisiejszymi celebryckimi rozmówkami, to widoczna jest przepaść. Wiem, inne były czasy, ale Dziedzic świadomie robiła swój program dla inteligencji. Prowadziła wiele festiwali w Sopocie i Opolu. Była niełatwym człowiekiem, twardym, pewnym siebie; można o niej napisać: "miała charakter!"

Była "głodna" człowieka, rozmowy, żyła samotnie; dwa lata temu spotkałem się z nią na jej prośbę; pięć godzin fascynującego i ciekawego monologu. Bystrość, erudycja, inteligencja - to zachowała do samego końca. Występowała czasami w filmach fabularnych, grając najczęściej samą siebie, np. w "Polowaniu na muchy" Andrzeja Wajdy, czy w jednym z odcinków "Wojny domowej" Jerzego Gruzy.

Zmarła 5 listopada 2018 roku w wieku 93.lat. Media nie podały informacji o jej śmierci. Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek, 14 stycznia o godz. 13.00 w Laskach; msza w drewnianej kaplicy sióstr franciszkanek pw. Matki Bożej Anielskiej, następnie zostanie pochowana na słynnym, pięknym i kameralnym cmentarzu w Laskach. W lesie".
 
     
Monika 
Administrator


Ulubiona piosenka Grzesia: Il canto del colombo
Twoje Imie: Monika
Wiek: 29
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 4712
Skąd: Poland
Wysłany: 2019-01-18, 23:44   

Prezydent Paweł Adamowicz nie żyje. Zmarł po zamachu w czasie Finału WOŚP w Gdańsku. Pogrzeb w sobotę



Zamach na prezydenta Gdańska: Podczas trwającego w Gdańsku 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na scenę wtargnął mężczyzna z nożem. Napastnik zaatakował Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska, nożem i zadał mu kilka ciosów. W szpitalu operowali go najlepsi lekarze. - Przegraliśmy walkę. Obrażenia były zbyt poważne - powiedział Łukasz Szumowski, minister zdrowia. Pogrzeb prezydenta Adamowicza odbędzie się w sobotę.

Czytaj więcej: https://dziennikzachodni.pl/prezydent-pawel-adamowicz-nie-zyje-zmarl-po-zamachu-w-czasie-finalu-wosp-w-gdansku-pogrzeb-w-sobote/ar/13805473
 
     
Monika 
Administrator


Ulubiona piosenka Grzesia: Il canto del colombo
Twoje Imie: Monika
Wiek: 29
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 4712
Skąd: Poland
Wysłany: 2019-01-18, 23:48   

Janusz Kozioł nie żyje. Od kilku lat walczył z chorobą
Zasłużony lektor i spiker, który czytał na antenach wszystkich stacji telewizyjnych w kraju, zmarł nad ranem w piątek 18 stycznia. Miał 68 lat.



Dziś o godz. 10 odszedł wyjątkowy kolega i wspaniały człowiek, który w ostatnich dniach walczył o każdy oddech. Przez wiele lat towarzyszył nam podczas filmowych wzruszeń… - napisał portal polscylektorzy.pl. Tomasz Knapik potwierdził wiadomość o śmierci kolegi w rozmowie z WP.

Podstępna choroba zaatakowała 3 lata temu. Lekarze przez długi czas nie byli w stanie postawić diagnozy. Gdy usłyszałem: Stwardnienie zanikowe boczne opuszkowe (SLA), nie chciałem wierzyć. Nieubłagana przewrotność losu i wyrok. Nie wiadomo, dlaczego choroba się pojawia i nie ma na nią lekarstwa. Pozostaje tylko cud. Postać SLA, na którą cierpię, atakuje narząd mowy i funkcje oddechowe. Kłopoty z mową zaczęły się dwa lata temu. Musiałem, przestać robić to, co kocham i umiem. Przestałem dla Was czytać... Potem pojawiły się kłopoty z jedzeniem, przełykaniem, a w końcu z oddychaniem – tłumaczył Kozioł na stronie pomagam.pl.

Janusz Kozioł był spikerem Polskiego Radia od 1973 r. W latach 80. jego głos dało się słyszeć na antenach wszystkich stacji telewizyjnych w kraju. W latach 90. był także bardzo popularnym lektorem filmów na kasetach video, m.in. "Predator", "Rambo II" czy "Szklana pułapka".
 
     
Avena 
Super Fan



Ulubiona piosenka Grzesia: ---
Twoje Imie: ---
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 15797
Skąd: ---
Wysłany: 2019-01-23, 16:56   

Zmarł Roman Kołakowski. Miał 61 lat
W wieku 61 lat zmarł Roman Kołakowski - kompozytor, poeta, piosenkarz, gitarzysta i tłumacz. To on przekładał piosenki Toma Waitsa, Nicka Cave'a, Stinga i Włodzimierza Wysockiego. Pisał piosenki dla Voo Voo i Kazika. Był dyrektorem artystycznym wrocławskiego Przeglądu Piosenki Aktorskiej, który na swojej stronie internetowej poinformował o jego śmierci.



- Z wielkim żalem informujemy, że odszedł Roman Kołakowski. Miał 61 lat. (...) Znakomity tekściarz, tłumacz tekstów Toma Waitsa, Bertolta Brechta, Nicka Cave’a, Włodzimierza Wysockiego, Bułata Okudżawy, Stinga, The Tiger Lillies, autor tekstów piosenek wykonywanych przez wielu polskich artystów - napisano na stronie wrocławskiego Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Kołakowski był w latach 1996-2005 szefem artystycznym tej imprezy, gościł na niemal każdej edycji wrocławskiego festiwalu, przewodniczył kapitule Nagrody im. Aleksandra Bardiniego.

Kołakowski pisał też teksty piosenek dla wielu znanych polskich artystów, między innymi Voo Voo, Justyny Steczkowskie, Michała Bajora i Kazika. - W pierwszej chwili myślałem, że to pomyłka. Niestety nie. Roman Kołakowski, pierwszy bard Wrocławia, niezwykle zasłużony dla m.in. PPA nagle nas zostawił - napisał na Facebooku b. minister kultury Bogdan Zdrojewski.

Roman Kołakowski, absolwent polonistyki Uniwersytetu Wrocławskiego, od lat 70. komponował, pisał i śpiewał, początkowo poza oficjalnym obiegiem. W 1985 roku nakładem Polskich Nagrań wydał swoją debiutancką płytę „Przypowieść błękitna” zawierającą zarówno autorskie teksty, jak i interpretacje tekstów Stachury, Wojaczka, Tadeusza Borowskiego. Nagradzany na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie i wrocławskim Przeglądzie Piosenki Aktorskiej, Kołakowski był w latach 1996-2005 szefem artystycznym tego ostatniego.

Kołakowski realizował też autorskie, muzyczne widowiska plenerowe i teatralne - m.in. „63 Fotografie” (Warszawa, 2006), "Indeks’ 68" (Kraków, 2008), "Zwierciadło Europy" (Warszawa, 2009), „Sztandary’44” (Warszawa, 2010), „Imiona Czasu. Imiona Miasta”(Kraków, 2010). Od 2004 współpracował z Teatrem „Syrena”, w latach 2005–2007 prowadził Teatr Piosenki we Wrocławiu.

Kołakowski znany był też jako tłumacz tekstów m.in. Toma Waitsa, Nicka Cave’a, Włodzimierza Wysockiego, ale też Bertolta Brechta, Kurta Tucholsky’ego, Bułata Okudżawy. Pisał też teksty dla innych artystów - m.in. „Filozofię dramatu” wykonywaną przez VooVoo i Trebunie Tutki piosenki wykonywane przez takich wykonawców jak Kazik, Michał Bajor czy Justynę Steczkowską. - Pracował właśnie nad tekstami piosenek do musicalu "Mock" w reż. Konrada Imieli. Planowany na jesień w Teatrze Muzycznym Capitol spektakl powstaje na motywach prozy Marka Krajewskiego - przypomniano na stronie PPA.

Kołakowski nie ukończył prac przy musicalu. Zmarł w tracie ich przygotowywania. Jego śmierć zaskoczyła bliskich artysty.
 
     
nutka 
Super Fan



Ulubiona piosenka Grzesia: płonaca stodoła
Twoje Imie: Kasia
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 1376
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-07, 17:41   

Oni odeszli w 2018 roku...


https://www.facebook.com/...76537692704310/
_________________
nutka
 
     
Monika 
Administrator


Ulubiona piosenka Grzesia: Il canto del colombo
Twoje Imie: Monika
Wiek: 29
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 4712
Skąd: Poland
Wysłany: 2019-02-08, 21:31   

Jan Olszewski nie żyje. Był legendą opozycji antykomunistycznej
Jan Olszewski (były premier) zmarł w wieku 88 lat. Odszedł po długiej i ciężkiej walce z chorobą. W przeszłości pełnił m.in. funkcję doradcy prezydentów Lecha Wałęsy i Lecha Kaczyńskiego. Jako młody chłopak działał z kolei w Szarych Szeregach i uczestniczył w Powstaniu Warszawskim.



W połowie listopada 2018 r. media obiegła informacja, że Jan Olszewski nagle zasłabł. Pogotowie ratunkowe zabrało go do szpitala, a żona polityka przyznała, że mogło to mieć związek z niewydolnością serca.

- Niestety, wiek robi swoje. Mam nadzieję, że mąż wróci niedługo ze szpitala, choć oczywiście boję się o jego życie – mówiła w rozmowie z "Super Expressem" Marta Olszewska.

Jej obawy były uzasadnione, bo Jan Olszewski poważne kłopoty ze zdrowiem miał już od 2011 roku, gdy doznał udaru mózgu. Proces logicznego myślenia nie został wtedy zaburzony, ale od tamtej pory miał wyraźne problemy z mówieniem.

Jan Olszewski pokazywał od strony prawnej, jak nie dać się komunistom
Jan Olszewski był z wykształcenia prawnikiem. Po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Warszawskim w 1953 roku pracował w Ministerstwie Sprawiedliwości, a na łamach prasy dzielił się spostrzeżeniami dotyczącymi nadużywania sądownictwa do walki z opozycją. W procesach politycznych początku lat 60. bronił m.in. Melchiora Wańkowicza, Jacka Kuronia i Adama Michnika.

W 1975 roku zainicjował stworzenie tzw. Listu 59 do Sejmu. Dokument ten wyrażał sprzeciw intelektualistów wobec zmian w Konstytucji PRL, zwłaszcza wpisania do niej kierowniczej roli PZPR i wieczystego sojuszu z ZSRR. Rok później Olszewski solidaryzował się z protestami robotniczymi i brał czynny udział w tworzeniu Komitetu Obrony Robotników. Napisał też poradnik "Obywatel a Służba Bezpieczeństwa", wykorzystywany jako instrukcja dla opozycjonistów represjonowanych przez komunistów w stanie wojennym.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 8